[blockstart:500]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Zdradziecka mielizna
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Wracajc z jednej wypraw do mojego przyjaciela Sigurda zdecydowaem skrci sobie drog pync przez rzek Lowrak. Niegdy wielka i potna rzeka stawaa si coraz wsza i pytsza... Miaem ze przeczucia i w kocu si to stao..

Na szerszym rozlewisku byo ju cakowicie pytko. Nie bylimy wstanie ani zawrci, ani pyn dalej. Bylimy zmuszenie zacumowa d. Ku naszemu zdziwieniu woda cay czas opadaa, a nasza d staa ju cakowicie na ldzie.

<usericon:1,90,371>

To dziwna sprawa. Musz j zbada. Nasi budowniczy wybudowali szybko prowizoryczny most do brzegu, a tragarze wypakowali towary ze statku. Na brzegu znajduje si dobre miejsce do zaoenia osady. Jest bogate w surowce i zwierzyn. Ja rozejrz si w poszukiwaniu odpowiedzi na temat dziwnego opadania wody w tym regionie.

~~ Made by Remik ~~
[blockend:500]

[blockstart:501]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Staruszek
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Na polanie przy lasku spotkaem starca zbierajcego mozolnie zioa do malutkiej torebeczki. Wydawa si na sympatycznego, wic podszedem wawo i zapytaem:
-Witaj starcze. Moja d ugrzza na mielinie, poniewa woda zacza gwatownie opada, wiesz moe co o tym? - zapytaem majc nadzieje uzyskania odpowiedzi.
-Witaj! Ja tutaj tylko zbieram zioa do swoich wywarw i niewiele wiem na temat tutejszych problemw. Jednak od ludzi z wioski na poudnie usyszaem, e co zego czu w powietrzu. Mwili te o druidzie, ktry ich uratowa. On bdzie wiedzia, wicej na temat co tutaj si dzieje! - odpowiedzia starzec spokojnym chrapowatym gosem.
-To mi wystarczy. Udam si do niego bezzwocznie! Dzikuj za pomoc!

[blockend:501]

[blockstart:502]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Druid
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Z daleka zobaczyem malutk chat z wi꿹 wystajc ponad najwysze drzewa w lesie. Ogie pod kotem jarzy si bkitnym pomieniem. A pewien czowiek stojcy przy nim miesza jaki ciemno zielony wywar. Powietrze dookoa zdawao si by dziwnie cikie, a cae podoe ruszao si jakbym sta na wodzie. Nagle w czowiek nie odwracajc si, powiedzia:
- Bjarni! Wanie na ciebie czekaem. Podejd bliej.
Zaskoczony i peny obawy podszedem bliej. Ten czowiek to musi by druid o ktrym wspomnia staruszek na polanie. Skierowaem si w jego kierunku i zaczem pyta:
- Kim jeste i skd znasz moje imi?
- To wszystko nie wane! Nie przybye tu po to, eby o to pyta - odpowiedzia szybko -  Jeste tu po to aby nam pomc w niebezpieczestwie!
- W jakim niebezpieczestwie co si dzieje?
- Twoja d ugrzza i to jest po czci moja wina. Jednak nie mogem nic innego zrobi.
- Czyli to przez ciebie spni si na obchody dnia ziemniaka? - krzyknem zdenerwowany. Jednak po chwili zrozumiaem, e ci ludzi potrzebuj pomocy... Ochonem troch i zapytaem - O co w ogle chodzi?
- Jaki czas temu na zachodzie zaczo si robi dziwnie ciemno, a ze starej groty wyszy dziwne nieznane mi istoty. Midzy sobie rozmawiaj w jakich dziwnych jzykach, ale znaj te nasz mow. Niestety nie s skorzy na rozmw. Chcieli zaatakowa wiosk saracenw na poudniu. Musiaem co zrobi i udao mi si rzuci czar lodowej kuli i zamroziem jednego z potworw i zamknem przejcie na drug stron rzeki.
- Miaem ju do czynienia z takimi misjami dam sobie rad! - odpowiedziaem ochoczo.
- Dobrze, jednak najpierw musisz przej prb!


[blockend:502]

[blockstart:503]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Wioska rozbudowana!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Nasza wioska wanie osignea populacj w liczbie 50. Nie zostaniemy tu na dugo, dlatego szybko musimy zaj si spraw niskiego poziomu wody!

<usericon:1,95,383>


[blockend:503]

[blockstart:504]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Saracescy przyjaciele!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
W pobliu naszego obozu znajdowaa si wioska Saracenw. Byli oni bardzo przyjanie nastawieni do nas. Zaoferowali rne towary do handlu oraz zaoferowali nam pomoc w postaci 3 znakomitych budowniczych w celu szybszej rozbudowy.

<usericon:1,206,429>

Po mimo gocinnego przywitania, ludzie byli troch przestraszeni... Wszdzie byo sycha podzikowania dla Druida za pomoc. O co tu chodzi?

[blockend:504]

[blockstart:505]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Obz Bizancjum
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Z dala od naszej wioski obok malutkiego jeziora natrafilimy na obz Bizancjum. Nie byli oni wrogo nastawieni, jednak aby z nimi handlowa musimy zapaci trybut. Ludzie pracowali tu sumiennie jednak wszyscy byli zasmuceni... Moja ciekawo wygraa, wic zapytaem jednego ze stranikw:
- Witaj! Co sprawia, e ludzi w obozie stacy smutni...
Stranik si skrzywi i odpowiedzia:
- Przybylimy tutaj w poszukiwaniu staroytnego wa, zatrzymalimy si tutaj, a nasza przywdczyni Sierra z garstk ochotnikw posza dalej na zwiady... Mineo ju par wiosen, a ona nie wrcia. Nasza nadzieja na bezpieczny powrt naszej bohaterki znika. Nie moemy nic zrobi. Nawet nie wiemy gdzie szuka...
Syszc t opowie pen smutku postanowiem, e postaram si pomc tym ludziom i wskrzesze w nich nadziej.
- Nie tracie nadziei! Sprowadz wasz Sierr spowrotem! Obiecuj!
Wida byo malutkie umiechy na twarzach ludzi. Dalej maj nadziej!
[blockend:505]

[blockstart:506]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Trybut zapacony!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Bizantyjczycy, gdy dostali trybut odrazu otworzyli przed nami swoje magazyny. Take zaproponowali wsparcie militarne za odpowiedni trybut!
[blockend:506]

[blockstart:507]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Najemnicy
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Po zapaceniu trybutu dostalimy do naszej dyspozycji may oddzia Bizancjum.

<usericon:1,427,344>

[blockend:507]

[blockstart:508]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Frankowie
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Na pnocy od naszej osady natrafilimy na potno twierdz frankw. Nie byli oni milie nastawieni do nieznajomych. Odrazu gny nas zobaczyli rzucili si do ataku. Nie byo czasu na adne negocjacje.
[blockend:508]

[blockstart:509]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Frankowie
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Gdy Frankowie dowiedzieli si, e chcemy podnie poziom wody w krainie, posali do nas posaca. Wysoki czowiek ubrany w drogie szaty zdobione wieloma klejnotami odrazu chcia porozmawia z naszym przywdc. Postawi mi nastpujc ofert:
- Witaj Wikingu! Rozumiemiemy, e chcesz abymy podnieli poziom wody, aby bya moliwo dalszej podry. Jednak gdy to zrobimy nasze kopalnie zostan zalane wod przez co bdziemy mie wielkie straty. Jeli jednak bardzo tego potrzebujesz jestemy w stanie to zrobi jednak za 80 zotych monet - powiedzia umiechnity.
- To bardzo dua kwota - pomylaem, jednak zwaajc na sytuacj musiaem na to przysta - Dobrze, niech tak bdzie.
- To dobry wybr Wikingu! egnaj!
[blockend:509]

[blockstart:510]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Intryga Frankw!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Po zapaceniu tego niezwykle wysokiego trybuty dostalimy niemi odpowied. Frankowie wyudzili od nas monety, a nie zamierzaj wywiza si z umowy. Przysali tylko list szydzcy z mojej ufnoci do nieznajomych. Dawno nie czuem si tak upokorzony! To oznacza jedno wojn! Poka im co potrafi prawdziwy Wiking!
[blockend:510]

[blockstart:511]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Prba - udana!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Wszystko zniko i znowu byem przed chat druida.
- Udao Ci si, zatem teraz przynie mi 15 zi rosncych niedaleko twojej osady, ktre pomog roztopi magiczne lody.
- Postaram zdoby si je jak najszybciej! Pokonanie tych stworw pozwoli mi na dalsz podr przez Lowrak? - zapytaem.
- Pozwoli ci to jedynie na zawrcenie na poudnie... Niegdy gboka rzeka jest teraz pytka przez mieszkajcych tu ludzi. Dla swoich korzyci stworzyli tamy ktre uniemoliwiaj dalsz podr...
- Czyli jeszcze wicej problemw... Musz sobie z tym jako poradzi, egnaj!
- Czekaj! - zawoa druid, gdy ju odchodziem - mam co jeszcze dla ciebie co Ci si przyda! To mapa naszej krainy. Zaznaczyem na niej przeczniki blokujce rzek. To bardzo stara mapa, dostaem j od ojca i wida dokadnie, e kto specjalnie oderwa kawaek gdzie dziej si te dziwne rzeczy... Na nowych mapach, w ogle nie ma tej czci krainy, to jest cakiem dziwne. Wierz, e dasz sobie rad, jednak bd ostrony!

<picture:$local$\graphics\mapa.pcx> 


Podzikowaem za map i ruszyem dalej.
[blockend:511]

[blockstart:512]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Frankowie pokonani!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Moi wspaniali wojownicy poradzili sobie z Frankami. Nie mogem pozwoli na szyderstwa z mego rodu. Wielu mw oddao ycie, ale nie na marne! Niestety nigdzie nie ma tutaj przecznika do tamy na rzece... Musi on znajdowa si gdzie w podziemiach...
[blockend:512]

[blockstart:513]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Wioska Saracenw zniszczona!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Pokonalimy Saracenw, ktrzy nie chcieli wojny... Czy to byo konieczne?
[blockend:513]

[blockstart:514]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Pierwszy przycisk przeczony!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Gdy poprosilimy sracenw o otwarcie tamy, od razu si zgodzili nam pomc. Nie chcieli nic w zamian, ani nie byli przeciwni. Gdy stanem na przeczniku byo sycha gony mechanizm, a woda w rzece widocznie przybraa. 
[blockend:514]

[blockstart:515]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Drugi przycisk przeczony!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Po tym jak pomoglimy naszym rodakom otworzyli wrota do mechanizmu swojej tamy. Stojc na nim sycha byo bulgot wody i skrzypienie podnoszcej si tamy.
[blockend:515]

[blockstart:516]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Wejcie do podziemi!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Udao nam si znale wejcie do podziemi frankw. To na pewno tam znajduj sie przycisk do ich tamy. Musimy to zbada!
[blockend:516]

[blockstart:517]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Potne mury
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Za rzek Frankowie mieli olbrzymie kamienne mury! Nie byy one do sforsowania... Musimy znale jaki sposb na przedostanie si na drug stron! Moe druid bdzie w stanie co pomc.
[blockend:517]

[blockstart:518]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Wybuchowa mieszanka!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
- Och tak - powiedzia druid - Frankowie maj wspaniae mury jednak maj pewn wad! Pod nimi jest sie tuneli, moe nie wprowadz ci one do rodka jednak spokojnie zniszcz mury. Przynie mi odpowiednie skadniki, a stworz maa mikstur uderzajc ktra na pewno sobie poradzi z murem.
[blockend:518]

[blockstart:519]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Wybuchowa mieszanka!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
- Mikstura wybuchowa jest ju gotowa! Teraz tylko zanie j do groty przy grach po zachodniej stronie rzeki. Bdziesz musia przej obok wityni woakw! Powodzenia!
[blockend:519]

[blockstart:520]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Mury rozbite!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Dostarczyem mikstur stworzon przez druida do wskazanej przez niego jaskini. Po chwili usyszaem potworny wybuch. To na pewno pozwoli nam dosta si do warowni Frankw!
[blockend:520]

[blockstart:521]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Lody roztopione!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Po dostarczeniu zi druidowi odprawi ona jakie magiczne rytuay po czym powiedzia:
- Droga na drug stron rzeki jest otwarta. Powodzenia!
[blockend:521]

[blockstart:522]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Buntownicy!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Na jednej z drg spotkalimy chopw uzbrojonych w drewniane wcznie i liche uki. Byli to wieniacy z pobliskiej wsi, teraz jednak stali si rabusiami czekajcymi na kupcw. Musz pomc tej wiosce oraz rozprawi si z rabusiami.
[blockend:522]

[blockstart:523]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Rabusie pokonani!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Rabusie grasujcy na jednej z drg zostali pokonani. Teraz kupcy bdom mogli spokojnie podrowa.
[blockend:523]

[blockstart:524]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Wioska wikingw!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Maa osada wikingw miaa dosy due problemy. Zajmowaa si ona rolom jednak due znaczenie dla wioski mia handel. Jednak teraz rabusie zaczeli grasowa na drodze... Musimy pomc tym biedakom. Pokona rabusiw oraz wznowi handel z wiosk (wymie przynajmniej 20 towarw).
[blockend:524]

[blockstart:525]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Wioska wikingw!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Osada ponownie ttni yciem, a do wioski przybywaj co chwile kupcy. Wikingowie podzikowali nam oraz otworzyli bram do swojego przecznika do tamy! To kolejny krok na przd.
[blockend:525]

[blockstart:526]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Woaki
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Po drugiej stronie rzeki byo ponuro i niezwykle mrocznie. Ten tajemniczy las by peen woakw jednak nie byy one agresywne, a wrcz spokojne. Jeden z nich do mnie podszed i powiedzia:
- Ssssst, witaj przybyszu! Wszyscy sie na boj jednak niepotrzebnie... Nie chcemy nikogo skrzywdzi jednak brakuj nam jedzenia. Pomgby nam skadajc ma ofiar?
Wydaway si one niezbyt grone. Jednak nie mam pewnoci co do ich intencji... Zabi je wszystkie? Czy zoy ma ofiar?
[blockend:526]

[blockstart:527]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Woaki
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Kolejny raz daem si nabra. Po ofiarowaniu poywienia woakom, zaczey si one gwaownie rozmnaa i atakowa wszystko co napotkay... to nie by dobry pomys...
[blockend:527]

[blockstart:528]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
Wojna!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Saraceni wypowiedzieli nam wojne, gdy usyszeli, e pomogamy woakom. Nasz tumaczenia na nic si zday...Rzucili si na nas jak na wrogw.
[blockend:528]

[blockstart:529]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
We pokonane!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Gdy Saraceni zobaczyli e pokonalimy woaki, znajdujce si przy ich siedlisku przestali nas atakowa. Byli bardzo podejrzliwi w stosunku do nas jednak przestali atakowa. Musimy zniszczy siedlisko tych potworw!
[blockend:529]

[blockstart:530]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
PORAKA!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Jeden z kluczowych dla misji bohaterw zgin. Bez niego nie uda si ju zakoczy wyprawy powodzeniem...

<picture:$local$\graphics\Hero_Dead_F.pcx>

[blockend:530]

[blockstart:531]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
ZWYCISTWO!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Woda w rzece znw jest na wysokim poziomie i mona bezpiecznie pyn dalej... Moe nie uda nam si zdy na dzie ziemniaka, ale bdziemy mie wspania histori do opowiedzenia!


Specjalnie dla Culturesnation.pl Remik :)


[blockend:531]